W 1999 r. Koch International wydał nową wersję CD "Nowa Aleksandria". Ciesząc się niezmiernie z tego faktu, muszę jednak stwierdzić, że niestety, jest to znacznie słabsza wersja od wcześniejszej, wydanej przez Sonic w 1992 roku. Różnica widoczna już jest na pierwszy rzut oka - zamiast "krwistej" czerwieni oryginału na okładce widzimy coś, co raczej bliższe jest jakiemuś odcieniowi "sraczkowatemu". Żeby było śmieszniej, sam krążek dokładnie oddaje "stary" kolor. Ale sama barwa okładki to w sumie (chyba) sprawa drugoplanowa. Bardziej boli inna sprawa - wersja Sonica uzupełniona była o rewelacyjne "extra tracks" - trzy wcześniejsze singlowe utwory ("Misiowie puszyści", "Jest bezpiecznie" i "Ja stoję, ja tańczę, ja walczę"). Niewątpliwie podnosiły one atrakcyjność płyty - W. Królikowski posunął się nawet do stwierdzenia, że "zapowiadały więcej, niż miało się wydarzyć". Niestety, Koch International z utworów tych zrezygnował, ograniczając się jedynie do powtórzenia zawartości płyty winylowej.

Jak piszą wydawcy, jest to "digitally remastered 24 bit". Cokolwiek by to nie znaczyło, przyznam, że ja tam różnicy między jakością obu płyt nie zauważam. Tak więc jeśli ktoś chce kupić "Nową Aleksandrię" (co polecam z całego serca), zdecydowanie sugerowałbym poszukanie w sklepach i zakup wersji Sonica - więcej utworów, a do tego w ładniejszym opakowaniu.

[dada, 1999 r.]

PS: Sprawę trochę wyjaśnia jedna z informacji na płycie - otóż nie jest ona wydana w Polsce, tylko w jakimś kraju, co to się Polad nazywa. Na wkładce stoi bowiem jak wół: "Made In Polad" ;-)


wersja wydana przez Sonic


wersja wydana przez Koch International

powrót do dyskografii